Pierwsze wpływy mody wschodniej, które przenikały do Polski już w ostatnich latach XV w. i ujawniły się w dziełach sztuki, pochodziły z Litwy i Rusi, jak wspominają o tym późniejsze wzmianki pisarzy. Wpływy węgierskiej mody widoczne są od początku XVI w. Za pośrednictwem husarskich ubiorów wojskowych oddziaływały na cywilne stroje szlacheckie za panowania Zygmunta I i Zygmunta Augusta. Komplety ubiorów według mody węgierskiej mogły być krótkie, jak dołoman i żupica (węgierska szubica). Szyto je także z tkanin zbytkownych, jak np. wspomniany w 1547 r. komplet, złożony z dołomana i żupicy, uszyty ze srebrnej lamy z podszewką z białego armesynu (dla pokojowca króla Zygmunta Augusta). Do restes hussaronicae zaliczano również ubiory długie, jak np. wspomniane w rachunkach 2 długie hazuki (zastępujące żupan), do których przyszyto po 23 pętlice, zapewne cienkie i niewielkie, jeżeli potrzebnych do dwóch ubiorów 46 sztuk pętlic wykonano tylko z 4 łutów jedwabiu.
Do ubiorów służących do jazdy konnej należało obuwie z cholewką robione z kurdybanu (pro ocreis curdivan), z nieodzowną parą długich husarskich ostróg (calcaria hussaronica). Spodnie, wymieniane w rachunkach przy ubiorach węgierskich, skrojone według mody węgierskiej, noszą nazwę schalawary; w rachunkach króla Zygmunta Augusta wzmiankowane są też czapki węgierskie — pi-lei hussaronici.
Orientalizacja ubioru polskiego zaznaczyła się już w 1. poł. XVI w. przez używanie pasów tureckich. Były to cienkie jedwabne tkaniny, które — jak widać na zabytkach sztuki — układały się, po związaniu na ubiorze, w drobne fałdki i miały zwykle poprzeczne szlaki barwne. Taki pas cienki i barwny widać już w miniaturze Pontyfikału biskupa Ciołka. Na ustaloną już modę tureckich pasów jedwabnych wskazują wzmianki w źródłach. Cingaturae Thurcicae wspomniane są np. w testamencie biskupa Piotra Tomickiego. Na wyraźne dostosowanie się do wymagań klienteli szlacheckiej wskazuje inwentarz włoskiego kupca w Krakowie Ludwika, zm. w 1544 r. W spisie towarów w jego sklepie wymieniono 39 sztuk pasów tureckich prostych (cingaturae Turcarum simplices). Trzymanie przez Włocha na składzie tylu pasów tureckich świadczy o dużym popycie na cienkie, wschodnie, tkane pasy. Tkaniny wschodnie przychodziły do Polski za pośrednictwem weneckich kantorów kupieckich z Syrii i Egiptu. Konkurencję dla Wenecjan stanowili kupcy genueńscy, którzy zajmowali się importem tkanin wschodnich przez swoją kolonię Kaffę.















